Coś z niczego, czyli zabawy do urządzenia w każdej chwili: ciastolina, masa solna

Jeśli wychowawcy w żłobku są naprawdę kreatywni, to znajdą dla maluchów takie zajęcia, aby dzieci nigdy się nie nudziły. Nie potrzebne są do tego ani drogie zabawki, ani nowoczesne sprzęty. Zabawy plastyczne można zaplanować z wykorzystaniem rzeczy, które każdy znajdzie w swoim domu

Darmowe zdjęcia Dziecko

Kreatywność to podstawa, która może sprawić, że dzieci będą naprawdę zadowolone z zajęć w żłobku. Jakie produkty można wykorzystać, żeby zabawa była naprawdę udana?

Masa solna – zabawy plastyczne z produktów dostępnych w domu

Jak zrobić masę solną? Bardzo prosto. Potrzebujesz do tego:

  • szklankę mąki;
  • szklankę soli;
  • 125 ml wody.

Wszystkie składniki musisz bardzo dokładnie wymieszać, a następnie ugniatać jak ciasto aż uzyskasz gładką, jednolitą masę. Jak widzisz to bardzo proste, dlatego w żłobku również można używać takiej masy. Jest świetna jeśli chodzi o zabawy sensoryczne. 

Z masy solnej możesz wykonać z dzieckiem na przykład figurki zwierząt. Przyda się tutaj pomysłowość i cierpliwość. Inny pomysł to rozwałkowanie masy i wykrawanie foremkami różnych kształtów. Bawcie się dobrze, a jeśli Wam się spodoba, to przed świętami możecie z takiej masy stworzyć ozdoby na choinkę.

Dobrym pomysłami są także zabawy tematyczne. W żłobku może to być na przykład przygotowywanie pizzy z masy solnej. Dzieci najpierw będą uczyły się nazw warzyw, a potem wykonają je z masy solnej, po czym stworzą własną pizzę, którą po wypieczeniu pomalują. Będą miały podczas jednych zajęć ćwiczenia z nauki mowy, nazw, zabawę sensoryczną, prace plastyczne i naukę pracy w grupie. To bardzo istotne aktywności – ważne aby dziecko często miało okazję przez nie przechodzić.

Taką zabawę możesz urządzić także w domu. Będzie to dobry sposób na budowanie więzi z dzieckiem, a także na ćwiczenia z komunikacji. 

Ciastolina – dobry wybór do zabaw plastycznych

Ciastolina to kolejna masa, którą można wykorzystać przy zabawach sensorycznych. Jak wiesz, tego typu zajęcia są niezwykle ważne do prawidłowego rozwoju każdego dziecka. Stymulują wszystkie zmysły młodego człowieka. Są naprawdę ważnym elementem planu dnia malucha zarówno w żłobku, jak i w domu.

zabawy z ciastoliną

Jak przygotować ciastolinę samodzielnie? Potrzebujesz:

  • 2 szklanki mąki;
  • 1 szklankę soli;
  • 2 szklanki wody;
  • 2 łyżki oleju;
  • 1 łyżeczkę soku z cytryny.

Sok z cytryny można zamienić na kwasek cytrynowy, dzięki czemu masa może dłużej poleżeć.

Wszystkie składniki trzeba porządnie wymieszać, aż do uzyskania konsystencji podobnej do ciasta naleśnikowego. Następnie należy ją podgrzać na małym ogniu mieszając tak, aby nic nie przywarło do dna. Kiedy masa zacznie formować się w zbitą, zwartą kulkę odchodzącą od ścianek – ciastolina jest gotowa. Trzeba odłożyć ją na jakiś czas, aby ostygła, i wtedy będzie gotowa do zabawy.

Teraz od Twojej fantazji i możliwości Twojego dziecka zależy, co zrobicie z ciastoliny. Możecie  tworzyć wyroby korzystając z foremek, maszynek do wyciskania ciastek lub lepić figurki samodzielnie. Możecie też wycinać kształty za pomocą foremek do ciastek. 

W żłobku zazwyczaj dzieci będą lepić samodzielnie figurki, żeby jak najbardziej ćwiczyć małą motorykę. 

Modne zabawy plastyczne dla małych dzieci – slim – kolorowa masa

Dzieci uwielbiają slima! To bardzo plastyczna, miękka, elastyczna masa. Może być kolorowa, nic nie stoi na przeszkodzie, aby dodać do niej brokat – cokolwiek wymyślisz, żeby przyciągnąć uwagę malucha.

Jak przygotować slima? Potrzebne będą następujące składniki:

  • przezroczysty klej w płynie (50 ml);
  • 2 łyżki wody;
  • kilka kropli barwnika lub farby plakatowej;
  • 2 łyżki płynu do soczewek;
  • troszkę sody oczyszczonej;
  • pianka do golenia.

Klej należy wlać do miski, połączyć go z dwoma łyżkami wody i barwnikiem. Dokładnie wymieszaj, a w kolejnym etapie możesz dodać to, co przyjdzie Ci do głowy, na przykład brokat. Na koniec trzeba dodać piankę do golenia, dwie łyżki płynu do soczewek i odrobinę sody oczyszczonej. Ponownie dokładnie wymieszaj wszystkie składniki i wyrabiaj aż do uzyskania odpowiedniej konsystencji. Slime musi odchodzić od ścianek miski, ale nie może kleić się do rąk.

Co dalej? Możesz wykorzystać go do tworzenia figurek, zwierzątek, serduszek. Możecie uczyć się kształtów geometrycznych. Na przykład wyznacz dziecku zadanie: zrób trójkąt, kwadrat i tak dalej. Możecie układać przeróżne obrazki. Przy tej zabawie dziecko będzie uczyło się komunikacji, ćwiczyło cierpliwość i małą motorykę. Za pomocą foremek do ciastek możecie wycinać ze slime różne figurki, którymi dziecko będzie mogło się bawić.

Kiedy skończycie, warto włożyć masę do szczelnego słoika – dłużej będzie nadawała się do użytku. 

Każdą z tych mas możesz samodzielnie przygotować w domu, ale możesz je także zastąpić gotowymi materiałami: modeliną czy plasteliną. Wyczarujesz z nich podobne rzeczy.

Podsumowanie

Zabawy plastyczne są bardzo istotne dla rozwoju małego dziecka. To dzięki nim rozwija się mała motoryka, a pociecha ćwiczy koncentrację, uwagę i cierpliwość. Z czasem, gdy dzieci zyskują więcej umiejętności, zabawy stają się bardziej skomplikowane i złożone

Na początku wystarczy tworzyć proste kształty z mas plastycznych, żeby maluchy ćwiczyły umiejętności plastyczne.  Podczas tego typu zabaw dzieci uczą się komunikować w grupie, wyrażać własne zdanie, ćwiczą asertywność i szacunek do innych. 

Żeby bawić się masami plastycznymi, nie musisz ponosić dużych kosztów. Wystarczy kilka produktów, które znajdziesz u siebie w domu. Od Twojej fantazji, zaangażowania i kreatywności zależy, jak dobra będzie zabawa z dzieckiem. Na pewno w tym czasie będziecie budować ze sobą więź i spędzicie razem wspaniałe chwile. 

Socjalizacja dziecka – nauka pracy w grupie, współpracy i współdziałania

Dlaczego współdziałanie w grupie jest takie ważne – czym jest dobra socjalizacja?

Człowiek jest istotą społeczną, co oznacza, że znakomita większość z nas najlepiej czuje się w grupie. Prawdziwych samotników, wycofanych i przystosowanych do życia w pustelni, jest niewielu. Socjalizacja od najmłodszych lat pomoże dzieciom odnaleźć się w grupie.

Bardzo ważne jest, aby od najmłodszych lat uczyć dzieci współpracy z innymi ludźmi. Dzięki temu będą prawidłowo funkcjonować w rodzinie, wśród przyjaciół, w grupie rówieśniczej, a potem także w pracy. Zasad życia w grupie dziecko uczy się od samego początku życia – najpierw w domu, wśród rodziny, potem w żłobku, przedszkolu, szkole.

I to właśnie socjalizacja na neutralnym terenie, jakim jest placówka opiekuńcza lub szkolno-wychowawcza, jest najważniejsza. Nie wszyscy przechodzą te początki współistnienia w grupie bezboleśnie, niektóre dzieci mają z tym problem. Dlatego dobrze jest wybrać taki żłobek, który ma doświadczenie we wprowadzaniu dzieci w ten etap.

Współpraca, także ta w zabawie, rozwija dziecko w różnych sferach – społecznej, emocjonalnej czy poznawczej. Są one podstawą prawidłowego funkcjonowania psychicznego każdego człowieka, także tego najmłodszego. Podstawą stymulowania każdej z tych sfer jest kontakt z innymi dziećmi. Wspólna zabawa, wspólne przygody pozwalają na prawidłowe budowanie osobowości dziecka, co przełoży się na jego lepsze funkcjonowanie w społeczeństwie w przyszłości.

socjalizacja

Co może dać zabawa z innymi dziećmi jeśli chodzi o socjalizację?

Wspólna zabawa uczy dziecko przede wszystkim odpowiedniej komunikacji. Jeśli ona nie działa, maluch nie uzyska tego, czego oczekuje, dlatego uczestnictwo w grupie uczy go, jak aktywnie słuchać oraz w jaki sposób komunikować swoje potrzeby. Efekty są takie, że dziecko:

  • umie nawiązywać kontakty – przychodzi mu to łatwiej, a jego relacje są trwalsze;
  • uczy się akceptacji;
  • ćwiczy asertywność, którą ukształtuje z czasem, ale w tym momencie zaczyna ją budować;
  • uczy się rozwiązywać konflikty;
  • uczy się wyrażać swoje zdanie.

To podstawy nauki zachowań społecznych, przewidywania związanych z nimi konsekwencji. Oczywiście nie możesz od rocznego dziecka wymagać abstrakcyjnego myślenia i antycypacji, ale to początki budowania takiego rozumienia rezultatów działań.

Dlatego im wcześniej dziecko zacznie uczestniczyć w zajęciach grupowych, tym lepiej. W ten sposób szybciej zacznie się socjalizować i tym łatwiej będzie budować więzi społeczne. To jedna z ważniejszych rzeczy w życiu każdego człowieka – umiejętność kreowania relacji z innymi. Na etapie żłobka nie można tego w żadnym wypadku zaniedbać. Później może okazać się to nie do nadrobienia.

Socjalizacja przez zabawę – jakie zajęcia najlepiej rozwijają umiejętność współdziałania w grupie?

socjalizacja

Różne typy zabaw mogą pomagać rozwijać zdolności nawiązywania właściwych kontaktów z innymi dziećmi. Na przykład zabawy zbiorowe i zespołowe – te pierwsze to takie, w którym dzieci bawią się w grupie, ale bez podziału na role. Te drugie zmuszają uczestników do pełnienia konkretnych funkcji w grupie i przestrzegania narzuconych zasad. 

W żłobku to wychowawca decyduje, jaki rodzaj zabawy wybierze dla swoich podopiecznych. Jedno jest pewne – dobry opiekun dostosuje je do charakteru i upodobań dzieci. Jeśli ma w grupie wielu indywidualistów, lepiej będzie wybrać zajęcia zespołowe z narzuconymi zasadami działania. Najważniejsze i tak jest to, żeby nauczyciel nie zostawiał dzieci samym sobie. Dobrze poprowadzona grupa rozwija umiejętność komunikacji, asertywność, a nawet zdolności logicznego myślenia. 

W żłobku można wykorzystać takie zabawy jak:

  • głuchy telefon – można podzielić dzieci na dwie grupy rywalizujące ze sobą, która szybciej i dokładniej powtórzy przekazane im słowo. Oczywiście słowo dopasować należy do wieku dzieci. Wśród maluchów będzie to proste słowo typu „kot”, wśród starszych dzieci możemy przekazać nawet całe zdanie;
  • zabawa na współdziałanie – na przykład „wymarzony dzień” – na środku sali wychowawca układa duży karton. Dzieci mają różnymi technikami stworzyć na kartonie obraz przedstawiający najlepszy dzień, który chciałyby spędzić z koleżankami i kolegami. Muszą współpracować ze sobą i dojść do porozumienia, żeby obraz miał sens.

Jeśli dzieci współpracują w grupie rówieśników, nabywają ważnych zdolności, które później przydadzą im się przy funkcjonowaniu w społeczeństwie. Dlatego tak ważne jest, żeby żłobek, do którego dziecko uczęszcza, oferował zajęcia, które uczą socjalizacji i dają dziecku możliwość rozwijania umiejętności społecznych.

Im szybciej dziecko pozna zasady współdziałania, współistnienia w grupie, tym prędzej nauczy się asertywności i szacunku do innych. To ważna nauka. 

Podsumowanie – socjalizacja dziecka

Funkcjonowanie w grupie jest naprawdę istotną umiejętnością, w życiu każdego człowieka. Jako istoty społeczne większość naszego życia spędzamy w jakiejś grupie: rodzinie, koleżeńskiej, zawodowej, sąsiedzkiej. Musimy znać zasady istnienia w takiej grupie, wiedzieć jak postępować, żeby uszanować każdego jej członka, a jednocześnie pozostać asertywnymi i umiejętnie wyrażać własne potrzeby i zdanie

Tego dzieci mogą nauczyć się, a przynajmniej zacząć się uczyć, już w żłobku. Z czasem, gdy maluch rozwinie zdolności logicznego i abstrakcyjnego myślenia, przewidywania konsekwencji swoich działań – będzie doskonalił te umiejętności. Pierwsze kroki jednak postawi jeszcze w żłobku. To ważny dla niego czas. Wybierając taką placówkę opiekuńczą zwróć uwagę na to, jakie zajęcia są w niej prowadzone i czy wszystkie potrzeby Twojego dziecka będą w niej zaspokajane. 

Jak przygotować dziecko do korzystania z nocnika?

korzystanie z nocnika

Umiejętność korzystania z toalety jest jedną z najważniejszych, jakie mały człowiek musi posiąść we wczesnym dzieciństwie. Żeby podjąć naukę w tym zakresie, dziecko musi być gotowe biologicznie i emocjonalnie. To, jak szybko będzie gotowe, nie zależy od poziomu inteligencji, stopnia rozwoju czy motywacji. Po prostu różne dzieci są na to przygotowane w różnym czasie. Korzystanie z nocnika nie jest dla dzieci takie oczywiste.

Żeby rozpocząć korzystanie z nocnika, Twoje dziecko powinno opanować niektóre z takich umiejętności jak panowanie nad pęcherzem (kontrolowanie, kiedy oddać mocz) i nad jelitami, mycie rąk, rozebranie się czy równowaga.

Jak nauczyć dziecko, że nadszedł czas na korzystanie z toalety? W żłobku istnieje jeszcze możliwość, aby dziecko korzystało z pieluch, ale gdy tylko przyjdzie czas na przedszkole, musi zacząć korzystać z toalety samodzielnie. Dlatego warto rozpocząć naukę korzystania z niej odpowiednio wcześniej. Zróbmy to w trzech prostych krokach. I od razu przyzwyczaj się do myśli: może nie udać się od razu. 

Krok pierwszy – przygotowania. Nie oczekuj że dziecko nauczy się wszystkiego w jednej chwili

Kup nocnik stawiany na podłodze – wiele dzieci nie czuje się na tyle pewnie w swojej koordynacji ruchowej, żeby skorzystać z nakładki na toaletę dla dorosłych. Kup nocnik, ale nie zmuszaj dziecka do korzystania z niego – niech najpierw oswoi się z jego obecnością. 

Ustaw go tak, żeby zawsze był dla dziecka pod ręką. Początkowo nie musi stać w łazience – może znajdować się w pokoju, w którym maluch spędza większość czasu. Daj im szansę na zapoznanie się ze sobą, na przyswojenie przez dziecko, że nocnik jest tylko dla niego, że jest czymś, z czym warto się zaprzyjaźnić. 

Bądź cierpliwy, dziecko zacznie korzystać z nocnika w swoim tempie, w swoim czasie. Zmuszając malucha do tego nie osiągniesz swojego celu. Wręcz przeciwnie, wydłużysz czas, po którym by się to stało. Dlatego szansę upływowi czasu. 

Krok drugi – nauka właściwa korzystania z nocnika. Cierpliwość to cnota, której będziesz potrzebować

korzystanie z nocnika

Zachęć dziecko do siadania na nocnik, także w ubraniu. W tej chwili chodzi tylko o to, żeby oswoiło się z nowym sprzętem. Niech usiądzie na niego przynajmniej dwa razy dziennie, ale pozwól mu wstać, jeśli tylko zechce. 

Kiedy będzie już swobodnie siadać na nocniku w ubraniu, zacznij go uczyć, że musi rozebrać się przed skorzystaniem z niego. Powoli, cierpliwie, bez pośpiechu. Niech zrozumie ideę rozebrania się przed skorzystaniem z toalety.

Po kilku dniach, kiedy dziecko już swobodnie będzie siadało na nocniku, wyrzuć przy nim zużytą pieluchę właśnie do nocnika. Powiedz maluchowi, że to w nim jest miejsce na siku i kupę. Gdy dzieci mają około dwóch lat, zaczynają rozumieć, że niektóre rzeczy mają swoje konkretne miejsca.

Od tej chwili zwracaj szczególną uwagę na oznaki, że dziecko musi się załatwić. Niektóre dzieci wprost o tym powiedzą, ale większość będzie się kręcić, wiercić czy chrząkać. Dopiero zapytane odpowiedzą, że owszem, potrzebują skorzystać z toalety.

Pokaż dziecku jak Ty siadasz na toalecie – niech w tym czasie samo usiądzie  na nocnik. Pochwal dziecko za każdym razem, gdy chociażby spróbuje skorzystać z nocnika, nawet jeśli próba nie zakończy się sukcesem.

Od samego początku ćwiczcie mycie rąk po zakończeniu korzystania z nocnika. Niech maluch wyrabia sobie zdrowy nawyk od pierwszej chwil – nawet jeśli próba skorzystania z toalety nie zakończyła się sukcesem. 

W tym czasie powinieneś zakładać dziecku coś, co maluch będzie umiał łatwo zdjąć: luźne spodenki, spodnie z dresu. Coś bez guzików i zamków. Możesz też pozwolić dziecku biegać po domu bez ubrania. Umówcie się, że co godzinę przypomnisz mu o skorzystaniu z toalety, żeby wyrabiał sobie nawyk używania nocnika. 

Krok trzeci – pozytywne wzmocnienie nawyków i korzystanie z nocnika

Pozytywne wzmocnienie to prosta droga do sukcesu. Nie od dziś wiadomo, że nagrody za dobre zachowanie lepiej wpływają na dziecko niż kary za złe, nieprawidłowe zachowanie. Dlatego na tym etapie musisz chwalić dziecko za każdym razem,  gdy skorzysta ono z nocnika. Nawet wtedy gdy sam zapytasz, czy musi skorzystać z toalety, i odpowie ono twierdząco – natychmiast je pochwal. 

korzystanie z nocnika

Staraj się nie złościć na dziecko – to naprawdę nic nie da, a tylko wydłuży czas nauki. Bądź cierpliwy, nie poganiaj i nie naciskaj. Nigdy nie nakazuj też dziecku, aby nie wstawało z nocnika póki nie załatwi swojej potrzeby. To je tylko zniechęci do siadania na nocnik. Maluch ma prawo wstać z toalety wtedy, kiedy zechce.

Kiedy Twoje dziecko przez kilka dni z rzędu osiągnie sukces, możesz zacząć wprowadzać bieliznę. Wiele dzieci nie może doczekać się prawdziwej, „dorosłej” bielizny, chociaż są też takie pociechy, które bezpieczniej będą czuły się na początku w pieluchomajtkach. 

Tym, czego potrzebujesz, jest konsekwencja. Nie odpuszczaj nauki, bo jesteś zmęczony tym, że dziecko już trzy razy siadało na nocnik i nadal nic nie zrobiło. Konsekwencja i cierpliwość to podstawa. Ustalcie także wśród najbliższych, na jakim etapie jesteście. Kiedy do dziecka przyjdzie babcia, żeby spędzić z nim popołudnie, powinna stosować dokładnie te same metody, które stosujesz Ty. To bardzo ważne w trakcie nauki. Powiedz w żłobku, że jesteście na etapie odpieluchowywania, opiekunki zwrócą wówczas uwagę, czy dziecko korzysta z toalety samodzielnie.

Podsumowanie – korzystanie z nocnika przez dziecko

Nauka korzystania z toalety nie jest trudna, ale wymaga ogromnej cierpliwości i konsekwencji. Musicie jako opiekunowie zawsze mówić w tej kwestii jednym głosem. Każdy z opiekunów powinien być świadomy, na jakim dziecko jest etapie. Dbajcie o poprawną komunikację, żeby pomóc pociesze przejść przez etap nauki w dobrej atmosferze.

Ćwiczenia małej i dużej motoryki – co to znaczy?

Rozwój dziecka, zarówno psychiczny, jak i fizyczny, to bardzo skomplikowana sprawa. Wpływ na niego mogą mieć przeróżne czynniki. Warto w każdej chwili obserwować, czy integracja sensoryczna dziecka przebiega prawidłowo. Dobry żłobek, który opiekuje się Twoim dzieckiem, na pewno zwraca na to uwagę i wyłapuje każdą nieprawidłowość. Dodatkowo podpowiada jak ćwiczyć, aby rozwijać dużą i małą motorykę.

Według najnowszych rekomendacji Światowej organizacji Zdrowia z listopada 2020 roku zaleca się, aby dzieci i młodzież podejmowały aktywność o umiarkowanej lub dużej intensywności przez średnio sześćdziesiąt minut dziennie.

Oczywiście nie musimy pilnować z zegarkiem w ręku tego, aby była to dokładnie godzina, ale w żłobku i tak dzieci mają o wiele więcej ruchu. Przede wszystkim uczą się raczkować, a potem chodzić, więc mają sporo aktywności dodatkowej, a ponadto obecność innych dzieci i wspólne zabawy angażują je do kolejnych form ruchu. Dodatkowo opiekunowie w żłobku organizują także zorganizowane zajęcia fizyczne, które wspierają rozwój naszych dzieci.

mała motoryka

Mała motoryka – ćwiczenia palców, dłoni, nadgarstków.

Małą motorykę, czyli ruch palców i dłoni, możemy ćwiczyć od pierwszych dni życia dziecka. Tablice sensoryczne, książeczki sensoryczne, każda zabawka, którą dotyka dziecko – pomaga ją ćwiczyć.

Mała motoryka to ruchy, które angażują niewielką część ciała, jednakże wymagają, aby dziecko skoncentrowało uwagę na zadaniu oraz skupiło się na wykonywanej czynności. Przykładami takich czynności, które wymagają dobrze ukształtowanej małej motoryki, są między innymi:

  • malowanie – także palcami;
  • lepienie z plasteliny;
  • zawiązywanie butów;
  • zapinanie guzików.

Rozwój małej motoryki jest ściśle uzależniony od ukształtowania ogólnej sprawności ruchowej i aktywności, czyli od tak zwanej dużej motoryki, przez co stanowi podstawę ogólnej zręczności.

Przykładowe ćwiczenia wspomagające rozwój małej motoryki to choćby:

  • swobodne rysowanie na dużych arkuszach papieru mazakami, kredkami, kredkami świecowymi – wszystkim tym, co dziecko jest w stanie utrzymać w rączkach;
  • nawlekanie koralików, przewlekanie sznurków, wstążek, sznurówek – przez różne otwory, na przykład w drewnianej tablicy, twardym buciku i tym podobnych rzeczach;
  • wieszanie na sznurkach ubranek dla lalek bądź misiów i przypinanie ich klamerkami do bielizny;
  • malowanie grubymi pędzlami dużych powierzchni – przy tym zadaniu dzieci powinny stać przy stolikach odpowiednich do ich wysokości;
  • modelowanie z plasteliny, modeliny, masy papierowej – nawet form mało złożonych, wystarczy na początku modelować kuleczki czy wałki, byleby paluszki dziecka pracowały;
  • rysowanie różnych wzorów w liniach zeszytowych;
  • rysowanie patykiem po ziemi;
  • ćwiczenia dłoni: wymachy, krążenie, stukanie po blacie, ściskanie piłeczek i tym podobne aktywności.

mała motoryka  i duża motoryka

W jakim celu ćwiczy się małą motorykę u dziecka?

  • Doskonalona jest w ten sposób umiejętności napinania i rozluźniania napięcia mięśniowego, co tworzy okazję do kontrolowania tego napięcia;
  • Doskonali to płynność i swobodę ruchów nadgarstka dziecka, a także przedramienia i ramienia.

Duża motoryka – priorytet w rozwoju ruchowym każdego dziecka

Zdolności motoryczne to koordynacja mięśni w celu wykonania zadania. U dzieci mają one kluczowe znaczenie dla rozwoju funkcji poznawczych takich jak rozwiązywanie problemów i podejmowanie decyzji.

Ćwiczenia dużej motoryki to pierwszy i najważniejszy etap rozwoju ruchowego dziecka. Im więcej ćwiczeń fizycznych będzie wykonywało dziecko, tym łatwiej będzie mu przychodziło realizowanie innych zadań wymagających odmiennych sprawności. W każdym żłobku zajęcia ruchowe dostosowane są do wieku i etapu rozwoju dzieci. Motoryka duża obejmuje wszelkie aktywności, które angażują całe ciało lub jego większą część. Są to między innymi:

  • bieganie;
  • skakanie;
  • rzucanie piłki;
  • jazda na rowerze;
  • gra w piłkę.
duża motoryka

Głównymi celami ćwiczenia dużej motoryki są:

  • nabywanie płynności ruchów;
  • kształtowanie kontroli nad własnym ciałem;
  • rozwijanie ogólnej sprawności dziecka.

Przykładowe ćwiczenia dużej motoryki to wymachy ramion, naprzemienne unoszenie ich i opuszczanie, dotykanie łokciami kolan, kreślenie kół ramionami, chodzenie z wysokim unoszeniem kolan, przejście po ławeczce, kładce, skakanie na jednej nodze, skakanie na obu nogach, zabawy z piłką.

Oczywiście wszystkie gry i zabawy powinny być dostosowane do etapu rozwoju dziecka, do jego wieku i możliwości. Dwulatek powinien bez problemu pobawić się piłką, czy przejść po kładce, ale roczne dziecko nie przejdzie po ławeczce z zachowaniem równowagi bez żadnej pomocy od dorosłego opiekuna.

W okresie wiosenno-letnim większość aktywności ruchowych odbywa się na świeżym powietrzu – to wspaniale wpływa na rozwój dziecka, jego odporność i zdrowie. W okresie jesienno-zimowym jest to odrobinę utrudnione, ale w dobrym żłobku przynajmniej kilka razy w tygodniu dzieci mają zapewnioną aktywność na zewnątrz. To także bardzo podnosi odporność maluchów, hartuje je i sprawia, że łatwiej jest im uniknąć przeziębienia.

Podsumowanie

Kiedy dziecko zaczyna poznawać świat, ciekawi je wszystko: jaki smak, jaką konsystencję mają wszystkie otaczające je przedmioty. To dobry wstęp do ćwiczeń motoryki małej. Dziecko bada otoczenie za pomocą swoich paluszków. Musimy tylko pomóc mu i ukierunkować eksplorację otoczenia tak, aby rozwijać jego zdolności manualne.

Duża motoryka to podstawa prawidłowego rozwoju fizycznego dziecka. Zaczyna się od raczkowania, przewracania na brzuszek, podnoszenia, a kończy na pełnych radości harcach, zabawach i szalonych pomysłach. Gra w piłkę, badmintona czy skoki w workach – to wspaniałe aktywności, które rozwijają dziecko fizycznie, ale także uczą zasad rywalizacji, współdziałania w grupie i cierpliwości.

To ważne, żeby ćwiczyć zarówno małą, jak i dużą motorykę u każdego dziecka. Dobry żłobek na pewno położy na to nacisk w swoim programie.

Książki dla dzieci– rozwój malucha dzięki czytaniu

Zarówno zabawki sensoryczne, jak i książki dla dzieci, a także klocki doskonale wpływają w wielu płaszczyznach na rozwój najmłodszych. Stymulują małą motorykę, rozwijają zdolności manualne i logiczne myślenie, a także pobudzają wyobraźnię.

Małe dzieci, około pierwszego roku życia, na pewno nie będą czytać same. To normalne i nikt nie spodziewa się, żeby było inaczej. Mimo wszystko można tak małym dzieciom kupować książeczki. Dlaczego to takie istotne, żeby taki maluch dostał swoją pierwszą książkę już w tym wieku?

To proste. Ich treść jest sprawą drugorzędną. Najważniejsze jest ich wykonanie: materiały, struktury, kolory – wszystko to, co pomaga dziecku w rozwoju. Bez względu na to, czy w książce znajdziemy obrazki zwierząt, które możemy pokazać dziecku przy przekazywaniu informacji o ich nazwie, czy będą to po prostu historie, które przeczytasz pociesze – treść jest sprawą względnie mało istotną.

Ważne, żeby dziecko mogło dotknąć książeczkę, włożyć ją do buzi, pogłaskać, ścisnąć – po prostu ją poczuć. To wspaniałe ćwiczenie małej motoryki. Dlatego książki dla najmłodszych są świetnym narzędziem do wspomagania rozwoju malucha.

książki dla dzieci

Opowieści czy książki dla dzieci?

Oczywiście nie tylko książki przystosowane do potrzeb dzieci są świetne. Prawdziwe opowieści, historie to także niesamowita sprawa. Samo czytanie dziecku książki jest wspaniałym doświadczeniem dla Ciebie i Twojego malucha – wzmacnia więź, buduje nić porozumienia między Wami, kształtuje Wasz wspólny rytuał. Nawet samo wspólne oglądanie obrazków już buduje tę więź. Dobry żłobek przenosi to na całą grupę dzieci. Czytając maluchom pedagodzy budują z nimi więzi i porozumienie.

Pierwsze książeczki dla dzieci powinny zawierać kontrastowe obrazki, które będą stymulować wzrok dziecka czy zachęcać do podnoszenia główki.

Książeczki dźwiękonaśladowcze to idealny sposób, na zapoznanie malucha na przykład ze zwierzątkami, urządzeniami mechanicznymi i tym podobnymi rzeczami. Dziecko widzi na obrazku kaczkę i dostaje informację, że kaczka robi kwa, kwa. Z czasem maluch zacznie powtarzać usłyszane dźwięki.

Książeczki sensoryczne pobudzają wszystkie zmysły malucha: wzrok, słuch, dotyk, a nawet węch i smak. Przygotowują malucha do nabycia nowych umiejętności.

Co zyskuje dziecko dzięki książkom dla najmłodszych?

Książki dla dzieci pozytywnie wpływają na ich rozwój. Co jeszcze zyskuje Twoje dziecko dzięki książeczkom?

  • buduje więź z rodzicem, opiekunem i innymi dziećmi, z którymi  dzieli doświadczenie;
  • czytanie rozwija wyobraźnię – w przeciwieństwie do oglądania bajek, które podaje dziecku wszystko na tacy;
  • książki rozwijają logiczne myślenie;
  • czytanie pozwala ćwiczyć cierpliwość i koncentrację.

Jakie książki dla dzieci są godne polecenia?

książki dla dzieci

Zwróć uwagę na ich wygląd: na to, czy obrazki są kontrastowe, czy wizerunki zwierząt bądź przedmiotów są kolorowe i zachęcające do oglądania, czy książeczka została wykonana z bezpiecznego, miłego w dotyku materiału, który dziecko będzie mogło nie tylko dotykać, ale także polizać czy próbować ugryźć.

Warto zapoznać się z serią „Dobra książeczka” – jest ona podzielona na zbiory dla dzieci w poszczególnych przedziałach wiekowych. Na przykład: do trzech miesięcy, od trzech do sześciu miesięcy i tak dalej. To naprawdę bardzo interesująca publikacja. Dobry żłobek z pewnością dysponuje nią w swoich zbiorach.

„Mała biała rybka” to świetna książeczka kontrastowa. A najlepsza propozycja, która wspomaga rozwój mowy, to seria „Jano i Wito” – zawierająca książki dźwiękonaśladowcze.

Książki dla starszych pociech – czy warto czytać dziecku?

Czasem, gdy czytasz swojemu dziecku, może wydawać Ci się, że ono w ogóle Cię nie słucha. Nieraz odniesiesz wrażenie, że nie skupia się na opowieści ani na książeczce, którą próbujesz go zainteresować.

To jednak mylne wrażenie. Nawet bierne słuchanie bardzo wspomaga rozwój dziecka, które ze słyszanych opowieści może wiele się nauczyć. Czytanie stymuluje mózg malucha i wspomaga jego rozwój. Dlatego w każdym żłobku jest czas przeznaczony właśnie na tę czynność. Opiekunowie wybierają książki odpowiednie do wieku dzieci, dzięki czemu z pewnością zainteresują one maluchy.

Oswajając pociechy od wczesnego dzieciństwa z książkami mamy większą szansę na to, że wyrosną na prawdziwych czytelników. Czytanie tymczasem wzbogaca język, stymuluje rozwój mowy i wzmacnia logiczne myślenie, cierpliwość i koncentrację. Dzięki książkom dzieci nabywają większe zdolności komunikacyjne, są także bardziej otwarte.

Wystarczy pół godziny dziennie, aby pozytywnie wpłynąć na rozwój malucha. Czytanie wpływa także na rozwój emocjonalny dziecka, pozwala mu nazwać to, co czuje, pokazuje dziecku różne sytuacje, w których kiedyś może się znaleźć, a także sposoby radzenia sobie z nimi.

Jakie książki dla dwulatków będą najlepsze?

Kultowa kolekcja „Kicia Kocia” – jest niemal stuprocentowa pewność, że żłobek, który wybierzesz, będzie dysponował książeczkami z tej serii. Na pewno jest Ci znana, chociażby ze słyszenia, seria z Peppą. Z kolei zbiór „Opowiem Ci, mamo, co robią…” (pociągi, auta, samoloty i tym podobne), to wspaniała przygoda dla Ciebie i Twojego malucha. Inna propozycja: „Albert”, jest w stanie zdetronizować „Kicię Kocię”, chociaż to oczywiście zależy od upodobań konkretnych dzieci.

Jeśli chcesz wybrać najodpowiedniejsze książki dla swojego malucha, to postaw na te, które mają kontrastowe kolory i pobudzające wyobraźnię obrazki. Duże, barwne ilustracje i niewielka ilość tekstu przyciągną wzrok dwulatków. Elementy dźwiękonaśladowcze, także będą tym, co zaciekawi maluchy. Wybierz też takie książki, które mają rymy i wierszyki, dzięki czemu wspierają rozwój mowy.

książki dla dzieci

Podsumowanie – książki dla dzieci

Nie do dziś wiadomo, że czytanie wzbogaca wyobraźnię, rozwija fantazję i abstrakcyjne myślenie. Wpływa także doskonale na rozwój dziecka, w zasadzie od samego jego narodzenia, a część badaczy twierdzi, że nawet wcześniejsza stymulacja czytelnicza dobrze wpływa na dziecko. Rozwój mowy, małej motoryki, logicznego myślenia, cierpliwości i koncentracji, to tylko niewielka część dobroczynnego wpływu czytelnictwa na życie dziecka i każdego człowieka.

Zabawy logiczne w żłobku

Zabawy i gry logiczne to wspaniałe narzędzie do ćwiczeń logicznego myślenia, rozwiązywania problemów, nauki cyfr, liczb czy kształtów.

Dzieci, nawet te najmłodsze, lubią poznawać świat, te starsze z kolei lubią zagadki, dla tych młodszych również można znaleźć zabawy, które zachęcą je do nauki kształtów, ćwiczenia pamięci czy nauki kolorów.

Zabawy logiczne dla najmłodszych – bawimy się z rocznymi dziećmi

Maluchy, które niedawno skończyły roczek, nie mają jeszcze rozwiniętego logicznego myślenia. To nic dziwnego, ponieważ dopiero poznają świat. Jednak można powoli wprowadzać już zabawy, które zaangażują już element nauki do świata dziecka. Oczywiście wszystkie zabawy tego typu muszą być dostosowane do wieku i możliwości malucha. Nie zadamy mu przecież pytania o to, jak działa Wszechświat.  

Dobrym rozwiązaniem dla tak małych dzieci są tablice sensoryczne, które pokazują dzieciom różne kształty i w niewymuszony sposób pobudzają ich wyobraźnię oraz małą motorykę. To wspaniałe pierwsze zabawy logiczne, które uczą dziecko, jak działa zamek błyskawiczny, klamka, dzwonek do roweru, gwizdek, rzep czy zębatka. Uwierz mi, czasem dziecko jest w stanie spędzić przy takiej tablicy kilka godzin. I nie będzie się nudziło ani trochę!

Inną zabawą, którą na pewno każdy dobry żłobek ma w swoim repertuarze, jest ćwiczenie kolorów i kształtów. Naszymi pomocami będą przedmioty o takim samym kształcie i kolorze w kilku odsłonach. Na przykład gumowe, żółte kaczuszki czy plastikowe, czerwone hełmy strażackie, a także metalowe, niebieskie samochodziki. Przed dzieckiem wysypujemy po kilka przedmiotów z każdego rodzaju. Pokazujemy jeden – podopieczny musi zaś pokazać taki sam przedmiot.

Zabawy logiczne dla dwulatków

Dobrze tutaj sprawdzą się karty z obrazkami. Dajemy dziecku możliwość wyboru różnych obrazków i prosimy na przykład: pokaż rzecz, która jest zielona i okrągła. Dziecko powinno pokazać zieloną piłkę na obrazku.

Kolejnym zadaniem może być wskazanie niepasującego obrazka. Dajemy dziecku na przykład trzy obrazki przedstawiające jakiś element przyrodniczy: drzewo, słońce, pieska, a ponadto czwarty obrazek, który nie pasuje do innych – na przykład autobus. Oczywiście w tym przypadku możemy się mocno zdziwić, gdy dziecko wybierze pieska. Bo przecież drzewo i słońce świetnie łączą się z autobusem, którym można jechać na wycieczkę. W zabawie nie chodzi o odpowiedzi z klucza, ale o rozwój wyobraźni i logicznego myślenia u dziecka.

W tym wieku, dziecko powinno już umieć poskładać swoje zabawki, dlatego dobrą zabawą logiczną jest właśnie zabawa w sprzątanie. Brzmi dziwnie? To tylko pozór. Dziecko nie odbierze tego jak smutnego obowiązku, tylko jak zabawę w segregowanie. Przy okazji nauczy się grupować poszczególne przedmioty. Przydadzą się pudła na każdy rodzaj zabawek: maskotki, samochodziki, klocki. W ten sposób uczymy dziecko zarazem sprzątania po sobie i logicznego myślenia – musi przecież zdecydować, do którego pudła włożyć każdą z zabawek.

Edukacyjne kwadraty

Edukacyjne kwadraty to także dobry pomysł, który sprawdzi się równie dobrze zarówno w żłobku, jak i w domu. Wystarczy na podłodze, za pomocą kolorowej taśmy klejącej, stworzyć kilka kwadratów. Każdy musi mieć inny kolor. Kostkę do gry również oklejamy kolorami, tak żeby każda ścianka odpowiadała jednemu kwadratowi na podłodze. Rozsypujemy na podłodze na przykład ziarenka kawy, kamyczki lub suchą fasolę. Dziecko rzuca kostką i w zależności od tego, jaki kolor wypadnie, musi zamieść rozsypane ziarna do odpowiedniego kwadratu.

Memo – kto z nas nie zna tej gry? Z tak małym dzieckiem nie będziemy jednak grali w podstawową wersję tej zabawy. Rezygnujemy z odwracania kart grzbietem do góry, obrazki będą cały czas widoczne. Zadaniem dziecka jest odnalezienie par obrazków. Na początek możemy posługiwać się niewielką ilością par obrazków, z czasem zwiększajmy ich liczbę.

zabawy logiczne

Znajdź swój klucz do sukcesu – to prosta zabawa. Potrzebujemy kilku różnych płaskich kluczy, które będziemy mogli odrysować na kartkach. Ich wzory później wytniemy z kartonu. Na dużej planszy rysujemy te same wzory w liczbie kilku sztuk. Starsze dziecko będzie mogło policzyć, ile jest kluczy danego wzoru. W przypadku młodszego dziecka wystarczy, że dopasuje ono wycięty klucz do tego obecnego na planszy.

Zabawy logiczne dla dzieci trzyletnich

Z dziećmi trzyletnimi najlepiej bawić się w różnego typu zagadki logiczne. Oto przykład jednej z nich:

zabawy logiczne

Z nim się nigdy nie spóźnimy, dzięki niemu wiemy kiedy jest obiadek i wieczorynka. Ma drzewa i lasy ale nie ma tam zwierząt, ma rzeki ale nie ma w nich wody. Co to jest?

Tego typu zagadek można wymyślić nieskończenie wiele. Dobrym wyborem mogą się okazać się zabawy wymagające wyliczenia obiektów podobnego typu:

Jakie są różne nakrycia głowy? Wymień co najmniej pięć. Jakie mogą być zastosowania kartki papieru? Wymień co najmniej cztery.

Dzieci będą ćwiczyły nie tylko logiczne myślenie, ale także wyobraźnię i kreatywność.

Duża kostka, którą zrobimy z kartonu, może posłużyć nam do nauki cyferek. Na kartonach piszemy cyfry od jeden do sześciu. Rzucamy kostką i w zależności od tego, ile oczek wypadnie, taką planszę z cyfrą musi wskazać dziecko.

Puzzle nie tylko pomagają w rozwijaniu logicznego myślenia, ale także, a może przede wszystkim w ćwiczeniu cierpliwości. Ilość i wielkość elementów musimy dostosować do dziecka, z którym będziemy próbowali ułożyć dany obrazek. Przy okazji pojawi się możliwość ćwiczenia nazw kształtów, dopasowanie elementów.

Podsumowanie

Zabawy i gry logiczne przygotowują dziecko do nauki matematyki. Pokazują, na jakiej zasadzie działa świat i jak posługiwać się różnego rodzaju przedmiotami. To bardzo ważne, żeby w każdym żłobku takie zabawy były oferowane podopiecznym. Upewnij się, że placówka, do której chcesz posłać swoje dziecko, ma je w swoim planie zajęć.

Wyprawka do żłobka – co powinno się w niej znaleźć?

Wyprawka do żłobka – kiedy zacząć ją kompletować?

wyprawka do żłobka

Wyprawki do żłobka nie możemy zacząć kompletować zbyt wcześnie. W tym wieku dziecko przecież bardzo szybko rośnie. Jednocześnie jednak nie możemy zostawić sobie tego na ostatnią chwilę. Wyprawka do żłobka to bardzo istotna sprawa.

Idealnym momentem na przygotowanie wszystkiego, czego dziecko może potrzebować w żłobku, jest czas na kilka miesięcy przed pierwszym pojawieniem się dziecka w placówce. Będziesz mieć dzięki temu czas, żeby wszystko dokładnie przemyśleć – czy na pewno masz wszystko, czego potrzebujecie z dzieckiem. Zdążysz ze wszystkim zanim jeszcze dopadnie Cię stres związany z samym pójściem dziecka do żłobka: czy się zaaklimatyzuje, czy nie będzie płakało?

Oczywiście to zupełnie normalne, że martwisz się, jak Twoje dziecko przyjmie tak dużą zmianę. Nie przejmuj się jednak na zapas – w dobrym żłobku będziesz miała pomoc świetnych pedagogów, dzięki którym ten proces przebiegnie sprawnie.

Wiele potrzebnych rzeczy, w które trzeba wyposażyć dziecko przed pójściem do żłobka, będzie analogicznych w każdej placówce, ale kiedy wybierzesz już tę, do której pociecha na pewno pójdzie– dowiedz się, czy nie ma ona jakichś specjalnych wymagań. Na przykład niektóre placówki wymagają, aby każda pieluszka była podpisana imieniem dziecka.

Ubranka, obuwie, buty na zmianę – pamiętaj, że dziecko może się ubrudzić

Dziecko w żłobku powinno nie tylko miło spędzić czas, lecz również bawić się jak szalone, próbować nowych rzeczy – na przykład zabaw sensorycznych – a także wychodzić na zewnątrz – również przy niepogodzie. Wyprawka do żłobka powinna być na to przygotowana.

wyprawka do żłobka

Przy zabawach plastycznych czy sensorycznych pociecha może nieźle się wybrudzić – pozwólmy mu na to! Dlatego w wyprawce do żłobka muszą znaleźć się ubranka na zmianę, zapasowa para butów i buciki na spacery na zewnątrz. Także kalosze mogą się przydać, jeśli placówka dba o odporność dzieci i wychodzi z nimi na zewnątrz w czasie niepogody.

Kupując ubranka do żłobka warto wziąć pod uwagę to, czy dziecko jest już odzwyczajone od pieluch. Jeśli nie, pomyśl o kilku body z długim i krótkim rękawem. Jeśli tak, kup spodnie, które dziecko będzie w stanie szybko, samodzielnie ściągnąć. Do tego jakieś koszulki i bluzy.

Ubranka nie powinny nigdzie opinać dziecka. Dobrze żeby były elastyczne, wygodne i luźne. Na przykład dobrze sprawdzą się legginsy lub spodnie dresowe.

Jeśli chodzi o buciki, to najlepszą opcją będą takie wsuwane lub zapinane na rzepy. Nie mogą być zbyt sztywne, ale muszą mieć na tyle stabilny zapiętek, żeby nie zsuwały się w czasie zabawy. Nie kupuj zbyt dużych bucików na zapas – z jednej strony może i zaoszczędzisz trochę pieniędzy, ale istnieje poważne ryzyko, że skończy się to wadą postawy u Twojego dziecka. Lepiej więc kupić buty w sam raz.

Kapcie do przedszkola nie mogą być mięciutkimi bamboszami, które dziecko nosi w domu. Muszą mieć usztywnioną piętę i antypoślizgową podeszwę. Jeśli w żłobku jest ciepło, dobrze sprawdzą się antypoślizgowe skarpetki. Na pewno będzie w nich dziecku wygodnie i swobodnie.

Środki higieny – nie tylko pieluszki

Na pewno dyrekcja żłobka, który wybierzesz, przekaże Ci listę potrzebnych rzeczy, ale warto też mieć przygotowany własny spis. Co może się przydać?

  • Nawet jeśli Twoje dziecko nie nosi już pieluch, spakuj mu kilka na początek. Stres związany z pozostaniem w żłobku może sprawić, że dziecko przez kilka dni będzie załatwiało się znowu do pieluszki;
  • Przydadzą się także chusteczki nawilżane i chusteczki higieniczne. Oczywiście te musisz sukcesywnie uzupełniać, bo przecież będą się zużywać;
  • Szczoteczka, kubek i pasta do zębów – pamiętaj, że dzieci lubią zjadać trochę pasty podczas higieny jamy ustnej. Spakuj więc dziecku pastę, która będzie bezpieczna w takim przypadku. Wybierz pastę smakową bez fluoru, cukru, konserwantów i sztucznych barwników;
  • Nie należy też zapomnieć o szczotce do włosów, małym ręczniku do rąk i buzi, kremie na odparzenia i majtkach na zmianę.

Leżakowanie, pościel, piżamki – własny kocyk daje poczucie bezpieczeństwa

Nie kupuj małego, niemowlęcego kocyka. Pamiętaj, że w  dobrym żłobku dziecko spędzi kilka lat, więc wyrośnie z niego bardzo prędko. Lepiej od razu kupić większe przykrycie. Możesz pomyśleć także o kołderce. Na pewno przyda się również mała poduszka, do której dziecko będzie mogło się przytulić.

Przydadzą się przynajmniej dwie wygodne piżamki. Warto zapytać dyrekcję o to, jaka temperatura panuje w pomieszczeniu w którym dzieci będą spać. Wtedy warto dopasować taką piżamkę, żeby dziecko się nie przegrzewało, ale także nie zmarzło.

Warto wybrać poduszkę antyalergiczną, wypełnioną wysokojakościowym tworzywem (na przykład tak zwaną kulką poliestrową), które można ze spokojem prać. Taką poduszkę warto czasem zabrać ze sobą i odświeżyć w domu.

Pościel też powinna być podpisana imieniem Twojego dziecka. Panie w żłobku nie będą pamiętały każdej rzeczy i każdego ubranka dowolnego dziecka. Warto ułatwić im pracę.

wyprawka do żłobka

Podsumowanie – wyprawka do żłobka

Wyprawkę do żłobka warto skompletować zawczasu, tak żeby nie stresować się, czy o czymś się nie zapomniało.

Wyprawka do żłobka, a dokładniej rzeczy w niej, powinny być podpisane. Prawdopodobnie twoja placówka i tak będzie tego wymagać, a Ty będziesz spokojniejsza, że dziecko korzysta dokładnie z tych rzeczy, które dla niego wybrałaś. Jeśli dziecko nie lubi metek wewnętrznych, możesz kupić naszywki lub naprasowanki, które w zupełności wystarczą za podpis.

Pamiętaj, że w żłobku, do którego będzie uczęszczać dziecko, będzie się ono bawiło oraz szalało z innymi dziećmi. Czasem jakieś ubranko może się w trakcie takiej zabawy zniszczyć, więc dobrze mieć zapas, żeby być gotowym na każdą ewentualność.

Przygotowanie o żłobka to jedna z łatwiejszych rzeczy – potem przyjdzie czas na pożegnanie dziecka w drzwiach. Dla Was obojga może to być trudne przeżycie, warto się więc do niego zawczasu przygotować.

technologia w życiu dziecka

Technologia dla najmłodszych — o obecności komputerów, smartfonów i tabletów w życiu dziecka

Innowacja i nowoczesność, choć bardzo często ułatwiają nam życie, mogą mieć na nie również negatywny wpływ. Niestety, nie tylko dorośli odczuwają zły skutek smartfonów. Z powodu negatywnego oddziaływania nowoczesnej technologii cierpią przede wszystkim dzieci. Jak technologia wpływa na Twoje dziecko i co można zrobić, by ograniczyć jej niepożądane skutki?

W tym artykule dowiesz się, jak technologia oddziałuje na Twoje dziecko. Przedstawimy również kilka sposób, które pomogą Ci zminimalizować negatywne skutki używania smartfonów i komputerów.

Dlaczego udostępniamy dzieciom sprzęt technologiczny, czyli jaka jest geneza problemu?

Telefony komórkowe, laptopy czy telewizja to nieodłączny element naszego życia. Nie jesteśmy w stanie wykluczyć z niego nowoczesnej technologii i nasze dziecko, nawet to najmniejsze, to zauważa. Bardzo często jest również tak, że i ono zaczyna czuć powiązanie z wyżej wymienionymi sprzętami. Jest to nieuniknione, ponieważ nieustannie, mimo iż czasami nie bezpośrednio, ma z nimi do czynienia. Widzi lub słyszy odtwarzającą się w tle reklamę czy też obserwuje, gdy odpisujesz na SMS.

Skutkiem tego jest fakt, że dziecko nie tylko ciekawi owa rzecz, ale również zajmuje większą część jego uwagi. To zaś często bywa doskonałym rozwiązaniem dla rodziców, którzy czasami chcą mieć choć chwilę czasu dla siebie.

Dalszego nawet już najmniejsze dzieci mają dostęp do telefonów?

Chwila wolnego czasu dla rodzica jest wybawieniem i miłą niespodzianką w ciągu dnia. Dlatego rodzice tak często, choć nie do końca ochoczo, udostępniają wytwory nowoczesnych technologii swoim dzieciom.

Gdy dziecko dostaje do rąk tablet lub telefon, możesz być spokojny/a, że zniknie na kilka dobrych minut, aby pogrążyć się w tym, co go zainteresowało. Bajka na telewizorze lub komputerze to też dobre rozwiązanie, aby zaciekawić nią dziecko na tyle mocno, by można było przemycić niejadkowi jakiekolwiek jedzenie. Mimo iż rodzice zdają sobie sprawę z niebezpieczeństw wiążących się z używaniem tych sprzętów przez ich dzieci, wolą często przymknąć oko na kilka takich drobnych szczegółów. Czy jednak jest właściwie realne w dzisiejszych czasach wychowywanie dziecka bez jakiegokolwiek kontaktu ze współczesną technologią?

Czy można uniknąć spotkania malucha z nowoczesną technologią?

Żyjemy w XXI wieku, w którym praktycznie każdy ma telefon, komputer i telewizor. Jest to naturalne i mimo iż są osoby, które starają się ograniczyć kontakt z technologią do minimum, nie da się go uniknąć w pełni. Nasze dzieci nie tylko to widzą i odczuwają, ale również są częścią takiego życia.

Warto tutaj wspomnieć, że coraz więcej nowych gadżetów, również tych dla dzieci, sterowanych jest za pomocą telefonów. Współczesne zabawki są coraz nowocześniejsze i wyposażone w coraz więcej innowacyjnych funkcji, które poniekąd już od początku przygotowują malca do świata, w którym ta technologia odgrywa kluczową rolę.

Warto jednak zadać sobie pytanie, czy ta obawa przed technologią jest słuszna? Czy nie warto spojrzeć na problem z innej perspektywy – być może telefon ma jakiś pozytywny wpływ na wychowanie dziecka?

technologia

Nowoczesny świat technologii — zagrożenie czy perspektywy dla Twojego dziecka?

Jakie niebezpieczeństwa niosą za sobą smartfony i komputery?

O negatywnych skutkach nowoczesnej technologii na etapie rozwoju dziecka każdy doskonale wie. Mimo to są one bardzo często bagatelizowane. Czego najbardziej możemy się obawiać jako rodzice, jeśli w życiu naszych dzieci smartfony i komputery odgrywają ważną rolę?

Zanikanie więzi z rodzicami i rówieśnikami

Dziecko, które poczuło wirtualny świat, bardzo często szybko się od niego uzależnia. Rezultatem może być niechęć do budowania jakiejkolwiek relacji zarówno z kolegami i koleżankami, jak i z rodzicami. Takie dziecko woli spędzić czas grając w grę lub oglądając bajkę na tablecie niż nawiązywać jakąkolwiek rozmowę. Jest to jedno z największych zagrożeń, ponieważ bardzo intensywnie rzutuje na przyszłość dziecka, w której będzie mogło mieć ogromny problem w budowaniu relacji, co może mieć dla niego katastrofalne skutki.

Brak kontroli, czyli co zrobić kiedy dziecko nie odróżnia rzeczywistości?

Gdy dziecko za bardzo wciągnie się w wirtualny świat, nie tylko może mieć problem z budowaniem relacji, ale również z wyrażaniem i kontrolowaniem swoich uczuć. Bardzo łatwo zauważyć zmianę w zachowaniu dziecka pochłoniętego przestrzenią sieciową. Takie osoby mają problem z uspokojeniem swoich nerwów, szybko tracą równowagę oraz cierpią na częste zmiany nastroju. Takie sytuacje są nie tylko wyczerpujące dla dziecka, ale również pozostawiają ogromne zmiany w psychice, co nie wpływa pozytywnie na rozwój Twojego malucha.

Brak kontroli to również większa tendencja do agresji, której dziecko nie potrafi opanować. Może to powodować wiele problemów wychowawczych. Ponadto dziecko bardzo często traci kontakt z rzeczywistością i nie odróżnia świata wirtualnego od rzeczywistego. Jest to ogromny problem, który jeśli się pojawia, jak najszybciej trzeba rozwiązać i wyeliminować. Czas rozwoju dziecka jest bardzo istotny, dlatego kiedy w tym okresie pojawiają się takie zaburzenia, może to bardzo negatywnie rzutować na przyszłość.

Czy technologia może mieć pozytywny wpływ na wychowanie Twojego malucha?

Mimo wielu negatywnych wpływów warto pamiętać również o kilka pozytywach. Wspomnieliśmy już o tym, że kontakt z nowoczesną technologią jest nieunikniony. Jeśli zostaną zachowane pewne granice w dostępie do urządzeń elektronicznych tego typu, dziecku nie powinna zagrażać niebezpieczeństwo ze strony technologii. Co ważne, w dzisiejszych czasach współczesna technologia jest ogromną przyszłością, która daje wiele perspektyw.

Przy zachowaniu umiaru w użytkowaniu smartfonów lub tabletów, Twój potomek może wiele zyskać. Dziecko, które szybko odnajduje się w świecie technologii, może mieć większe perspektywy na kształcenie się w tym kierunku, a co za tym idzie na znalezienie w przyszłości dobrze płatnej pracy. Natomiast warto pamiętać o granicach, których nie należy przekraczać, ponieważ świat technologii nie może przejąć kontroli nad zachowaniem i rozwojem Twojego malucha.

Twój ruch, czyli co możesz zrobić, aby ograniczyć kontakt Twojego dziecka ze współczesną technologią?

Technologia w umiarkowanym natężenia może być niegroźna dla Twojego dziecka. Co warto zrobić, aby Twoja pociecha miała jak najmniejszy dostęp do niej?

Zabawy inne niż gry komputerowe

Na naszym blogu wiele piszemy o różnych zabawach, które zachęcają dzieci nie tylko do ruchu, ale również pobudzają do myślenia. Warto pamiętać, że takie zabawy mają ogromny wpływ na rozwój Twojego malucha. Jeśli chcesz odciągnąć swoje dziecko od gry komputerowej, postaw na zabawy sensoryczne lub muzyczno-ruchowe. Jesteśmy przekonani, że taka forma zabawy będzie miała bardzo pozytywny wpływ na Twoją pociechę.

Czytanie bajek zamiast ich oglądania

Warto zapoznać dziecko nie tylko ze światem wirtualnym, ale również wyobraźni. Doskonałym pomocnikiem będą książki. Zamiast włączyć dziecku bajkę, wystarczy wybrać z nim ulubioną książkę i wprowadzić go w nową, nieznaną mu rzeczywistość. Jest to niezwykle istotne, zwłaszcza w początkowych fazach rozwoju. Książki nie tylko rozwijają mózg dziecka, ale również budują wyobraźnie. Bajki mogą być interesującym pomysłem, ale warto od czasu do czasu zastąpić je ciekawą książką, która zapadnie Twojemu dziecku w pamięci i przekaże mu kilka istotnych wartości.

technologia w życiu dziecka

Podsumowanie – technologia w życiu dziecka

Mamy nadzieję, że po przeczytaniu tego artykułu wiesz, jaki wpływ ma nowoczesna technologia na Twoje dziecko. Jesteśmy przekonani, że nasze rady pomogą Ci ograniczyć negatywny wpływ wirtualnego świata na Twojego malucha.

Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej na temat Twojej pociechy, koniecznie zajrzyj na naszego bloga, gdzie m.in. znajdziesz artykuły na temat zajęć plastycznych oraz poświęcone temu, jak bawić się z małym dzieckiem.

wysoka wrażliwość

Wysoka wrażliwość u dziecka – jak ją rozpoznać i jak sobie z nią radzić?

Termin wysokiej wrażliwości u dziecka w ostatnich latach stał się bardzo popularny. Często rodzice zastanawiają się, czy wysoka wrażliwość dotyka również ich dzieci. Czym charakteryzują się dzieci wysoko wrażliwe?  Czy jest to syndrom, który należy konsultować z lekarzem?

wysoka wrażliwość

W tym artykule dowiesz się, co oznacza termin wysokiej wrażliwości u dziecka. Poznasz cechy, które charakteryzują to zjawisko. Podpowiemy Ci również, jak sobie radzić z wysoko wrażliwym dzieckiem.

Wysoka wrażliwość – co to jest?

Wysoka wrażliwość nie jest chorobą, lecz cechą, która może stać się udziałem nie tylko dzieci, ale również dorosłych. To skłonność do dużej emocjonalności, intensywnego przeżywania uczuć oraz snucia wielu refleksji. Ostatnio pisaliśmy również na temat tego, jak pomóc dziecku radzić sobie z emocjami, co może być również przydatne w tym temacie.

Termin wysokiej wrażliwości wprowadziła profesor Elaine Aron. Jak twierdzi sama autorka, nie odkryła nowej cechy, a jedynie nazwała tę, która już istniała. Warto pamiętać, że wysoka wrażliwość to cecha wrodzona, która towarzyszy takiej osobie do końca życia i nie można jej się wyzbyć. Istnieją jedynie metody, które pozwalają lepiej radzić sobie z wysoką wrażliwością.

Wysoka wrażliwość zaczyna być widoczna już u niemowlaków. Niemowlęta, które mocno reagują na takie czynniki jak muzyka, światło, a nawet jedzenie, mogą być osobami wysoko wrażliwymi. Bardzo często wysoko wrażliwi ludzie m.in mają problem z podejmowaniem decyzji oraz trudno zaadoptować się im w nowej sytuacji.

W naszym żłobku opiekunowie posiadają ogromne doświadczenie w pracy z dziećmi nadmiernie wrażliwymi, ponieważ wiemy, jak często dzieci bywają odmienne pod względem charakteru oraz jak różne są ich potrzeby. Zależy nam, by każde dziecko w żłobku czuło się komfortowo i bezpiecznie, co jest bardzo ważne, zwłaszcza w opiece nad dziećmi wysoko wrażliwymi.

czytanie dzieciom

Pierwsze symptomy mówiące o wysokiej wrażliwość Twojego dziecka

Twoje dziecko myśli i zachowuje się inaczej niż jego rówieśnicy? Zastanawiasz się, czy nie jest nadmiernie wrażliwe, przez co może mieć później problemy na tle psychologicznym? Opiszemy kilka pierwszych przejawów wysokiej wrażliwości, która jest normalnym zjawiskiem cechy wrodzonej.

Skłonności do refleksji

Dzieci wysoko wrażliwe charakteryzują się tym, że lubią wszystko głęboko analizować. Przemyślenia, refleksje – to typowe zachowania osób, które czują potrzebę przeanalizowania i przetworzenia w szczegółach każdego zdarzenia. U dzieci w wieku niemowlęcym cecha ta przejawia się, gdy na niewielką zmianę dziecko reaguje przestrachem spowodowanym natłokiem myśli.

Wysoka empatia

Dzieci wysoko wrażliwe więcej czują. Oprócz myśli, które bardzo często rozkładają na czynniki pierwsze, przetwarzają tak również swoje emocje. Dzieci wysoko wrażliwe są niezwykle empatyczne i starają się wczuć w sytuacje, które czasami ich nie dotyczą. Są o wiele bardziej podatne na odczuwanie krzywdy innych osób, zwierząt, a nawet rzeczy.

Wyczulenie na bodźce zewnętrzne, nawet te subtelne

Mózg osób wysoko wrażliwych jest bardzo wyczulony na inne bodźce zewnętrzne, szybko i często rejestruje sygnały z otoczenia. Wyczulenie na takie bodźcie to m.in. wrażliwość na bardzo cichy dźwięk, zapach lub nowy smak, który jest ledwo wyczuwalny. To również sytuacje, kiedy dziecko mocno reaguje przy przekroczeniu granic jego prywatności, naruszeniu ich autonomii. Dlatego ważne jest, aby takie dziecko czuło się dobrze nie tylko w swoim domu, ale również w żłobku.

Wrażliwość układu nerwowego 

Wysoko wrażliwe osoby są bardziej czułe niż inni rówieśnicy, dlatego ich układ nerwowy czasami ulega przeciążeniu. Takie dzieci często więcej i intensywniej myślą, a także zwracają większą uwagę na rzeczy, które dzieją się dookoła, takie jak hałas lub drażniące zapachy. Dlatego dzieci wysoko wrażliwe zdecydowanie szybciej się meczą psychicznie oraz fizycznie.

Dziecko wysoko wrażliwe – jak sobie z nim radzić?

Wysoka wrażliwość nie jest wadą. Jednak jest to cecha, która dla niektórych dzieci, a nawet dorosłych może być bardzo uciążliwa. Jak pomóc naszemu dziecku radzić sobie z ich nadmierną wrażliwością?

Akceptacja jest źródłem sukcesu

Najważniejsze to, żeby pamiętać, że wysoka wrażliwość to normalna cecha genetyczna, z którą należy normalnie żyć. Takie dziecko może mieć większe potrzeby, ale zadaniem rodzica jest przede wszystkim zaakceptowanie tego i traktowanie jako rzeczy zwyczajnej. Im mniej zamieszania rodzic będzie wprowadzał wokół wysokiej wrażliwości, tym swobodniej i lepiej dziecko będzie się z tym czuło, co jest niezwykle istotne.

Wsparcie to podstawa

Oprócz akceptacji ważne jest, aby dziecko otrzymywało wsparcie. Jeśli są sytuacje, w których Twój potomek bardzo emocjonalnie reaguje, wspieraj go i daj mu tyle czasu, ile będzie w danej chwili potrzebował. Pamiętaj, aby zawsze doceniać starania dziecka i dawać mu komfort, który pomoże mu się rozwijać.

Najważniejsze jest zrozumienie

Zrozumienie jest niezwykle istotne, jeśli chodzi o dzieci wysoko wrażliwe. To osoby, które czują ogromną potrzebę akceptacji. Jeśli tylko Twoje dziecko będzie czuło, że nie naciskasz, nie wywierasz presji, a rozumiesz, o wiele łatwiej będzie mu sobie radzić ze swoimi myślami i emocjami. Istotne jest, byś zawsze zachowywał spokój i cierpliwość. Wrażliwe dzieci o wiele mocniej reagują na takie emocje jak zdenerwowanie, co może powodować trudności w radzeniu sobie z takimi sytuacjami.

wysoka wrażliwość

Podsumowanie

Mamy nadzieję, że ten artykuł pomoże Ci zrozumieć termin wysokiej wrażliwości u dziecka. Wierzymy, że teraz już wiesz, iż nie musisz się obawiać, jeśli Twoje dziecko jest nadmiernie emocjonalne. Jesteśmy pewni, że nasze porady pomogą Ci uporać się z tą problematyką. Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej na temat Twojego malucha, koniecznie zajrzyj na naszego bloga, gdzie znajdziesz m.in. artykuł na temat tego, dlaczego warto przytulać dzieci.