Rączka dziecka trzymająca palca rodzica

Adaptacja dziecka do żłobka

Decyzja zapadła. Być może nie była łatwa, ale to już postanowione. Dziecko idzie do żłobka… Teraz Rodzicu musisz zmierzyć się z własnymi emocjami, bo one są kluczowe dla przebiegu adaptacji w placówce. Adaptacji, czyli procesu przystosowania się do sytuacji i nowego środowiska, w tym przypadku żłobka.

Zanim jednak do niej przejdziemy ważny apel: decyzja, którą jako Rodzice podjęliście jest najlepszym, co w danym momencie mogliście zrobić dla siebie i swojego dziecka. Czas z rodzicem jest dla Malucha czasem bardzo wartościowym, jednak nie warto demonizować opieki instytucjonalnej. Każda z tych form ma swoje zalety. Sęk w tym, by z tych zalet potrafić skorzystać.

Ale od początku…

Wszystko sprowadza się do przywiązania. Okres trzech pierwszych lat życia dziecka jest czasem, gdy w małym człowieku szczególnie intensywnie kształtuje się obraz świata, który może być przez niego postrzegany jako bezpieczny lub niebezpieczny. Obraz ten warunkują reakcje rodzica. Niezwykle istotne jest już od pierwszych chwil życia dziecka adekwatne reagowanie na jego potrzeby. Nie ma tu więc miejsca na dopuszczanie do wypłakiwania się dziecka, na trenowanie w samodzielnym zasypianiu, na odmawianie noszenia i przytulania… Pozytywne reakcje głównego opiekuna prowadzą do wytworzenia się bezpiecznego stylu przywiązania, a więc tego, który jest najbardziej pożądanym i pomaga w adaptacji żłobkowej.

Dobra wiadomość jest taka, że z opiekunem w żłobku dziecko też może nawiązać pozytywną więź pozwalającą mu z radością eksplorować świat.

A teraz garść praktycznych informacji:

Znajdź miejsce, które będzie Wam odpowiadać

Poznaj placówkę, w której Twoje dziecko ma spędzać kilka godzin dziennie. Spotkaj się z dyrekcją, porozmawiaj o filozofii, o stosowanych metodach, o organizacji dnia,
o wyżywieniu. Przyjdź na miejsce i zobacz, jak wyglądają wnętrza- czy są bezpieczne, zadbane, czyste, wyposażone w dobrej jakości zabawki. Zapytaj o zajęcia dodatkowe, które jak sama nazwa wskazuje, powinny być dodatkiem. Przeładowany harmonogram dnia nie jest tym, czego potrzebuje dziecko. Najważniejsza jest relacja. To ważne kwestie, których znajomość może pomóc w podjęciu decyzji. Rozmowa ma wielką moc- wykorzystaj ją.

Dajcie sobie czas

Każde dziecko jest inne i inaczej będzie też reagować na wielką zmianę w jego życiu, którą jest pójście do żłobka. Proces adaptacji to nie zawody. Szukaj miejsca, gdzie podejście do adaptacji jest elastyczne i uwzględnia potrzeby dziecka i możliwości rodzica. To wcale nie musi być tak, że grupa Maluszków przekracza we wrześniu próg sali, ma trzy dni, żeby się przyzwyczaić i adaptacja się kończy. Początki mogą wyglądać inaczej. Ustalcie z dyrekcją, kiedy pojawicie się w żłobku. Współpracujcie ze sobą. Bądźcie uważni. Nie spieszcie się.

Przygotuj dziecko na zmianę

Przemilczenie trudnego tematu nie jest rozwiązaniem. Postaw na rozmowę- opowiadaj dziecku o żłobku, odpowiadaj na jego pytania, czytajcie książeczki na ten temat. Możecie też tak planować swoje spacery, by mijać budynek placówki i móc się oswajać z faktem, że będzie to nowe miejsce do codziennych zabaw. Jest wiele możliwości, by ułatwić dziecku zrozumienie nowej sytuacji. Jeśli to możliwe- poznaj opiekunki, które będą spędzać czas z grupą Waszego dziecka. Mów o nich dziecku używając ich imion. Pozwoli to Maluchowi oswoić się z myślą, że pojawi się inny dorosły, na którego wsparcie będzie mógł liczyć.

Zadbajcie o swoje emocje

Zarówno Twoje emocje Rodzicu, jak i emocje dziecka. Nazwij je i przyjrzyj się sobie.
Z zasady dorosły lepiej niż dziecko potrafi kontrolować i rozumieć swoje stany emocjonalne. W praktyce jednak są sytuacje, które są trudne do przeżycia.

Warto mieć świadomość, że Maluchy odbierają i powtarzają nasze emocje. Jeśli więc w momencie rozstania przed salą będziesz wystraszony, kurczowo trzymający dziecko i powtarzający bez przekonania „będzie fajnie, zobaczysz” bądź pewny, że dziecko za sprawą tzw. neuronów lustrzanych w momencie przejmie Twoją niepewność.

Oddanie własnego dziecka pod opiekę obcych wymaga ogromnego zaufania wobec nich. Jeśli świadomie wybrałeś odpowiednią placówkę powinno być Ci nieco łatwiej. Z drugiej jednak strony dajcie sobie przestrzeń na przeżywanie smutku, tęsknoty, żalu… Choć są to emocje trudne, zmierzenie się z nimi potrafi być wielce oczyszczające.

Dotrzymuj słowa

„Mama zaraz wróci”. Jak wiele razy na żłobkowym korytarzu słyszeliśmy te słowa. Co jednak one znaczą dla dziecka? Nie wiemy, bo jest to zależne od wielu czynników. Zamiast używania sformułowań „za chwilę”, „niedługo” i znikania na wiele godzin wyznacz konkretne wydarzenia dnia codziennego, które pozwolą dziecku orientować się w czasie. „Przyjdę po Ciebie po obiedzie” jest znacznie konkretniejszym komunikatem i dziecku łatwiej kontrolować to, co może nastąpić. I co najważniejsze: wywiązuj się z obietnic danych dziecku, inaczej mocno zachwieje się jego poczucie bezpieczeństwa, a tego chcemy uniknąć.

Pozwól dziecku być dzieckiem na miarę swojego wieku

Nie staraj się za wszelką cenę nauczyć dziecka picia z kubeczka, samodzielnego jedzenia, spania o konkretnej porze, sikania do nocnika nawet jeżeli tak „nakazał” żłobek. Każde dziecko rozwija się inaczej, ma inne potrzeby i predyspozycje. Przyspieszanie rozwoju, zamiast pomagać- szkodzi. Zadbaj, by placówka, w której znajdzie się Twoje dziecko szanowała indywidualność i umożliwiała naturalny rozwój. Jeśli instytucja i rodzice będą ze sobą współpracować, stworzą atmosferę wsparcia i zrozumienia, których dziecko tak bardzo potrzebuje.

Daj dziecku coś, co pozwoli mu czuć się bezpiecznie

Może to być ulubiony pluszak, samochodzik albo pielucha pachnąca domem. Mała rzecz, a w trudnych momentach potrafi zdziałać cuda. Dodatkowo zadbaj, aby po przyjściu ze żłobka poświęcić dziecku dużo uwagi. Niech nie ma poczucia, że żłobek oddala go od rodziców. Możecie kontynuować tematy realizowane w danym dni, bawić się wspólnie lub przytulać się bez ograniczeń. Sami wiecie, co Wam potrzebne.

Podsumowując, należy powiedzieć, że każda adaptacja jest inna. Że każde dziecko jest inne. Że każdy rodzic inaczej przeżywa rozłąkę z dzieckiem. I że nie ma w tym nic złego.

A jeśli chcecie dowiedzieć się więcej o tym, jak wygląda adaptacja w żłobkach BeBaby i jak wykorzystywana jest metoda tzw. kręgu bezpieczeństwa– napiszcie do nas. Chętnie podzielimy się swoim doświadczeniem w tym zakresie.

 

Sylwia Kozub-Szewczyk

dyrektor BeBaby,pedagog

Adaptacja dziecka do żłobka

You May Also Like

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Witryna jest chroniona przez reCAPTCHA i Google Politykę Prywatności oraz obowiązują Warunki Korzystania z Usługi.